OPOWIEŚĆ POWIGILIJNA Z MORAŁEM
31 grudnia 2008, 16:32
W poświąteczny weekend zadzwonił do mnie dawno nie widziany kolega, z czasów wczesnoszkolnych jeszcze. Wiedział, że jestem informatykiem, a miał problem: na nowozakupionym komputerze nie mógł uruchomić połączenia internetowego.
Z pewnym ociąganiem (gościłem akurat w mieście rodzinnym, ale lada moment miałem wracać do Gdańska) zgodziłem się pomóc, zaznaczając jednak, że – ze względów logistycznych – dysponuję tylko godziną. Więcej »
