Przejdź do głównej treści

Kwiaty na balkon zwisające wieloletnie: 12 roślin, które przetrwają zimę i odrosną wiosną

Co roku ta sama scena: w maju kupujesz naręcze sadzonek do skrzynek, przez całe lato cieszysz się kaskadą kwiatów, a w listopadzie wszystko ląduje na kompoście. Tymczasem sporą część roślin zwisających da się bez większego wysiłku przeprowadzić przez zimę. Jedne przezimują wprost w skrzynce na balkonie, drugie w chłodnym pomieszczeniu, a jeszcze inne przechowasz jako bulwy w piwnicy. Zebraliśmy 12 gatunków sprawdzających się w polskich warunkach, razem z konkretami dotyczącymi mrozoodporności i sposobu zimowania.

Zakup kwiatów na balkon

Czym różnią się zwisające kwiaty balkonowe wieloletnie od jednorocznych?

Roślina jednoroczna przechodzi cały cykl życia w jednym sezonie i po przekwitnięciu obumiera - tak działają klasyczne surfinie, lobelie czy bakopy. Bylina, czyli roślina wieloletnia, po sezonie przechodzi w stan spoczynku i odbija z tych samych korzeni kolejnej wiosny.

W praktyce balkonowej mamy do czynienia z trzema wariantami zimowania i warto rozróżniać je już na etapie zakupu:

  • Rośliny zimujące w skrzynce - gatunki w pełni mrozoodporne, które zostają na balkonie przez cały rok. To najwygodniejsza opcja, wymagająca jedynie osłonięcia donicy.
  • Rośliny zimujące w pomieszczeniu - byliny wrażliwe na mróz, które przed przymrozkami trzeba wnieść do chłodnego, jasnego miejsca o temperaturze 5-10 stopni Celsjusza.
  • Rośliny przechowywane jako bulwy - po pierwszych przymrozkach wykopuje się je ze skrzynki i trzyma w suchym podłożu do wiosny.

Warto od razu wybić sobie z głowy jedno przekonanie: wieloletnia nie znaczy bezobsługowa. Każda z tych roślin wymaga jakiejś formy przygotowania do zimy, tyle że w zamian nie płacisz co maj za nowy komplet sadzonek.

Kwiaty na balkon zwisające wieloletnie - na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Zanim sięgniesz po pierwszą doniczkę z półki, sprawdź kilka rzeczy, które przesądzą o tym, czy roślina dotrwa do drugiego sezonu:

  • Mrozoodporność w donicy jest niższa niż w gruncie. Bryła korzeniowa w skrzynce przemarza z każdej strony, podczas gdy w ziemi chroni ją masa gruntu. Przyjmij, że roślina w pojemniku znosi mróz o jedną, a nawet dwie strefy klimatyczne gorzej, niż podaje etykieta. Gatunek opisany jako wytrzymały do minus 25 stopni w skrzynce da radę realnie do około minus 12-15.
  • Ekspozycja balkonu decyduje o połowie sukcesu. Balkon południowy i zachodni to pełne słońce, wschodni daje światło poranne, północny prawie wyłącznie rozproszone. Na tym ostatnim nastaw się bardziej na ozdobne liście niż na obfite kwitnienie.
  • Długość pędów musi pasować do wysokości montażu. Roślina o pędach dorastających do 150 cm zawieszona na barierce parteru będzie się ciągnąć po podłodze.
  • Wiatr na wyższych piętrach potrafi wysuszyć roślinę szybciej niż upał. Powyżej czwartego piętra wybieraj gatunki o zwartym pokroju i elastycznych pędach, a nie te o długich, kruchych łodygach.
  • Nośność barierki i haków. Nasiąknięta skrzynka o pojemności 20 litrów waży ponad 25 kg. Przy podwieszaniu pod zadaszeniem sprawdź, czy kotwa jest osadzona w stropie, a nie w płycie gipsowej.

Wieloletnie kwiaty na balkon słoneczny

Jakie zwisające byliny wybrać na balkon słoneczny?

Stanowiska nasłonecznione dają największy wybór, bo większość bylin skalnych i okrywowych świetnie zwisa z krawędzi skrzynki. Poniżej sześć gatunków, które w polskich warunkach zimują bez większych ceregieli.

1. Tojeść rozesłana

Bylina w pełni mrozoodporna, zimująca w skrzynce bez osłony. Pędy osiągają 30-60 cm i płożą się swobodnie przez krawędź donicy. Od czerwca do sierpnia pokrywa się drobnymi żółtymi kwiatami, choć równie dużą ozdobą są okrągłe liście - odmiana Aurea ma je złociste przez cały sezon. Lubi podłoże stale wilgotne i źle znosi przesuszenie, dlatego sprawdzi się w większej skrzynce, która wolniej oddaje wodę. Rośnie ekspansywnie, więc nie sadź jej w jednym pojemniku z delikatnymi gatunkami.

2. Bluszczyk kurdybanek pstrolistny

Główną ozdobą są tu liście - drobne, karbowane, z białym obrzeżeniem, które rozjaśnia całą kompozycję. Pędy dorastają do 60-100 cm i tworzą gęstą, opadającą kurtynę. Wiosną pojawiają się niepozorne fioletowe kwiaty, ale nikt nie sadzi tej rośliny dla nich. Jest w pełni mrozoodporna i zimuje w skrzynce. Rośnie bardzo szybko, więc raz na kilka tygodni warto skrócić najdłuższe pędy, żeby nie zdominowała sąsiadów.

3. Dzwonek dalmatyński

Jedna z najwdzięczniejszych bylin do skrzynki balkonowej. Od maja do lipca tworzy kaskadę niebieskofioletowych, gwiazdkowatych kwiatów, która potrafi całkowicie zakryć donicę, a przy sprzyjającej pogodzie powtarza kwitnienie jesienią. Pędy osiągają 30-40 cm. Jest mrozoodporny, sucholubny i wybacza zaniedbania w podlewaniu, co czyni go dobrym wyborem dla osób często wyjeżdżających. Wymaga przepuszczalnego podłoża - stojąca woda szkodzi mu bardziej niż susza.

4. Rozchodnik Siebolda

Sukulent o mięsistych, okrągłych liściach osadzonych na łukowato opadających pędach długości 20-30 cm. Kwitnie późno, bo we wrześniu i październiku, różowymi kwiatostanami - to duży atut, bo przejmuje pałeczkę wtedy, gdy reszta skrzynki już przekwitła. Magazynuje wodę w liściach, więc przetrwa nawet dwutygodniowy urlop. Zimuje na balkonie, ale bezwzględnie potrzebuje przepuszczalnego podłoża i osłony przed zimową wilgocią, bo zalanie zaszkodzi mu bardziej niż mróz.

5. Floks szydlasty

Tworzy zwartą poduchę wąskich, igiełkowatych liści, która przelewa się przez krawędź skrzynki. W kwietniu i maju pokrywa się tak gęsto kwiatami, że nie widać spod nich liści - do wyboru odmiany białe, różowe, karminowe i liliowe. Kwitnienie trwa krótko, około trzech tygodni, ale jest wyjątkowo obfite. Liście pozostają zielone przez zimę. Roślina jest w pełni mrozoodporna i sucholubna, wymaga jedynie przycięcia o mniej więcej jedną trzecią zaraz po przekwitnięciu.

6. Pelargonia bluszczolistna

Klasyk polskich balkonów i jedyna roślina z tej szóstki, która nie przezimuje na zewnątrz. Pędy dorastają do 100-150 cm, a kwitnienie trwa od maja aż do pierwszych przymrozków. Formalnie jest byliną - u nas traktuje się ją jak jednoroczną wyłącznie z przyzwyczajenia. Zimuje bez problemu w chłodnym, jasnym pomieszczeniu o temperaturze 5-10 stopni: garażu z oknem, na klatce schodowej czy oszklonym balkonie. Przed wniesieniem skróć pędy o dwie trzecie i ogranicz podlewanie do minimum.

Kwiaty zwisające na balkon zacienionym i północnym

Jakie kwiaty zwisające sprawdzą się na balkonie zacienionym i północnym?

Na balkonie od północy trzeba pogodzić się z jednym: kwitnienie będzie skromniejsze i krótsze niż po stronie słonecznej. W zamian dostajesz warunki, w których podłoże nie wysycha błyskawicznie, a liściom nie grozi poparzenie. Stawiaj tu przede wszystkim na gatunki o ozdobnym ulistnieniu, uzupełnione kilkoma kwitnącymi akcentami.

1. Barwinek pospolity

Zimozielona bylina o błyszczących, ciemnozielonych liściach, które utrzymują się na pędach przez całą zimę. Pędy osiągają 30-60 cm i opadają miękką kaskadą. Od kwietnia do czerwca pojawiają się niebieskofioletowe kwiaty, czasem powtarzane jesienią. Jest w pełni mrozoodporny i zimuje w skrzynce. Odmiany o pstrych liściach potrzebują nieco więcej światła niż te w pełni zielone, więc na najciemniejsze stanowiska wybieraj formy jednobarwne.

2. Bluszcz pospolity

Najbardziej niezawodna roślina na ciemny balkon. Nie kwitnie efektownie, ale jego zimozielone, ozdobne liście utrzymują skrzynkę atrakcyjną przez dwanaście miesięcy w roku. W pojemniku pędy dorastają do 100-200 cm. Rośnie w cieniu i półcieniu, znosi zaniedbania i nie ma wygórowanych wymagań pokarmowych. Zimą pamiętaj o podlewaniu w dni bez mrozu - zimozielone liście cały czas parują, a przy zamarzniętej bryle roślina nie może pobrać wody i zasycha. Wszystkie części bluszczu są trujące, co warto uwzględnić, jeśli na balkon ma dostęp małe dziecko lub kot.

3. Jasnota plamista

Jedna z niewielu roślin cieniowych, które kwitną naprawdę długo, bo od maja do września. Liście są srebrzyste z wyraźnym zielonym obrzeżeniem i same w sobie stanowią ozdobę, a kwiaty pojawiają się w odcieniach różu lub bieli. Pędy dorastają do 30-50 cm i płożą się przez krawędź skrzynki. Jest w pełni mrozoodporna, zimuje na balkonie i toleruje nawet głęboki cień.

4. Fuksja zwisająca

Kwiaty w kształcie dzwoneczków z wystającymi pręcikami należą do najbardziej dekoracyjnych wśród roślin balkonowych. Występują w odcieniach bieli, różu, czerwieni i fioletu, często dwubarwne. Pędy osiągają 40-100 cm, a kwitnienie trwa od czerwca do przymrozków. Fuksja wymaga półcienia - w pełnym słońcu liście się przypiekają. Nie zimuje na zewnątrz. Przed przymrozkami przytnij ją o połowę i przenieś do pomieszczenia o temperaturze 5-8 stopni, podlewając tylko na tyle, żeby bryła całkiem nie wyschła.

5. Begonia bulwiasta zwisająca

Kwitnie od czerwca do października pełnymi kwiatami w kolorach żółtym, pomarańczowym, różowym i czerwonym. Pędy dorastają do 30-40 cm. Najlepiej czuje się w półcieniu i źle znosi przesuszenie, więc latem podlewaj ją regularnie, a w upały nawet dwa razy dziennie. Po pierwszych przymrozkach, gdy część nadziemna obumrze, wyjmij bulwy ze skrzynki, osusz je przez kilka dni i przechowaj do wiosny w suchym torfie lub piasku, w temperaturze 5-10 stopni. W kwietniu wysadzisz je ponownie.

6. Golteria pełzająca

Roślina, która utrzymuje skrzynkę atrakcyjną wtedy, gdy wszystko inne odpoczywa. Od września aż do wiosny obsypana jest kulistymi, intensywnie czerwonymi owocami, a jej skórzaste liście są zimozielone i jesienią nabierają bordowego odcienia. Rośnie nisko, do 15-20 cm, i miękko opada przez krawędź donicy. Jest w pełni mrozoodporna. Jedyny wymóg to podłoże kwaśne, czyli ziemia przeznaczona do rododendronów i azalii, dlatego najlepiej sadzić ją w osobnym pojemniku.

Jaka skrzynka i jakie podłoże dla zwisających roślin wieloletnich?

Przy roślinach jednorocznych wielkość donicy jest kwestią wygody. Przy bylinach decyduje o tym, czy roślina przetrwa zimę, bo im większa bryła podłoża, tym wolniej przemarza i tym trudniej ją przesuszyć.

  • Pojemność liczona na jedną roślinę powinna wynosić minimum 10-15 litrów, a głębokość skrzynki co najmniej 20-25 cm. Typowe balkonowe skrzynki o głębokości 15 cm nadają się do bylin tylko warunkowo.
  • Materiał ma znaczenie zimą. Najlepiej sprawdzają się pojemniki z grubego tworzywa, drewna albo z wkładem styropianowym. Cienki plastik nie izoluje, a nasiąknięta ceramika i terakota pękają przy przejściu przez zero.
  • Drenaż jest obowiązkowy. Na dnie ułóż 3-5 cm keramzytu i upewnij się, że otwory odpływowe są drożne. Zimą zalanie zabija byliny częściej niż sam mróz.
  • Podłoże dobierz do grupy roślin. Dla gatunków sucholubnych - dzwonka, rozchodnika i floksa - wymieszaj ziemię uniwersalną z perlitem lub gruboziarnistym piaskiem w proporcji mniej więcej cztery do jednego. Tojeść, jasnota i begonia wolą podłoże żyźniejsze i lepiej trzymające wodę. Golteria wymaga osobno ziemi kwaśnej.
  • Dociążenie przy wietrze. Na wyższych piętrach warstwa keramzytu na dnie i solidne mocowanie do barierki są ważniejsze niż estetyka pojemnika.

Rośliny i kwiaty na balkon

Jak zimować kwiaty zwisające na balkonie?

Zabiegi zaczyna się na przełomie października i listopada, przed pierwszymi mocniejszymi przymrozkami. Podziel rośliny na trzy grupy i potraktuj każdą inaczej.

Gatunki zimujące w skrzynce - tojeść, bluszczyk, dzwonek, rozchodnik, floks, barwinek, bluszcz, jasnota i golteria - przesuń spod barierki pod ścianę budynku, gdzie temperatura jest wyższa, a wiatr słabszy. Skrzynkę owiń od zewnątrz matą słomianą, jutą albo folią bąbelkową, a wierzch podłoża przykryj warstwą kory lub stroiszu. Nie owijaj samych roślin szczelnie folią, bo zaparzą się przy pierwszej odwilży.

Gatunki zimujące w pomieszczeniu, czyli pelargonia bluszczolistna i fuksja, wnieś do środka, zanim temperatura spadnie poniżej zera. Potrzebują chłodu na poziomie 5-10 stopni, przyciętych pędów i podlewania mniej więcej raz na trzy tygodnie. Ciepły salon jest dla nich gorszy niż zimny garaż, bo w cieple wypuszczają wiotkie, blade pędy i wiosną są w gorszej kondycji.

Bulwy begonii wyjmij ze skrzynki po tym, jak część nadziemna obumrze, otrzep z ziemi, osusz przez kilka dni w przewiewnym miejscu i włóż do skrzynki z suchym torfem lub piaskiem. Przechowuj w 5-10 stopniach i sprawdź je raz na miesiąc, usuwając ewentualne pleśniejące egzemplarze.

Najczęstszą przyczyną strat nie jest sam mróz, tylko brak wody. W bezmroźne dni, mniej więcej raz na trzy do czterech tygodni, podlej rośliny zimujące na balkonie niewielką ilością wody - najlepiej w południe, żeby zdążyła wsiąknąć przed nocnym spadkiem temperatury.

Wiszące kwiaty na balkon - jakich błędów unikać?

  • Za mała skrzynka. To najczęstszy powód, dla którego mrozoodporna bylina nie dożywa marca. Przy głębokości poniżej 20 cm bryła przemarza na wylot.
  • Brak nawożenia w drugim sezonie. Bylina przez rok wyczerpuje zapas składników w podłożu. Wczesną wiosną wymień górne 5 cm ziemi i podaj nawóz o spowolnionym działaniu.
  • Sadzenie gatunków ekspansywnych razem z delikatnymi. Tojeść i bluszczyk potrafią w jeden sezon zagłuszyć sąsiadów. Albo sadź je solo, albo daj im wyraźnie więcej miejsca.
  • Zapomniane podlewanie zimą. Rośliny zimozielone parują przez cały rok i zasychają przy zamarzniętej bryle.
  • Ceramiczna donica zostawiona na mrozie. Nasiąknięta glina pęka przy pierwszym cyklu zamarzania i rozmarzania.
  • Brak przycięcia przed zimowaniem. Pelargonia i fuksja wniesione do pomieszczenia z pełnymi pędami tracą siły na utrzymanie zbędnej masy zielonej.

Rośliny zwisające na balkon: od czego zacząć?

Jeśli zaczynasz i nie chcesz na starcie komplikować sobie życia logistyką zimowania, wybierz zestaw, który w całości zostaje na balkonie. Na stanowisko słoneczne złóż skrzynkę z dzwonka dalmatyńskiego, tojeści rozesłanej i floksa szydlastego - wszystkie trzy są w pełni mrozoodporne, kwitną w różnych terminach i nie wymagają niczego poza osłonięciem donicy w listopadzie. Na balkon zacieniony postaw na barwinek, jasnotę plamistą i golterię pełzającą, która przejmie rolę ozdoby na całą jesień i zimę.

Pelargonię bluszczolistną i fuksję dołóż dopiero wtedy, gdy masz gdzie je przetrzymać przez zimę. Bez chłodnego, jasnego pomieszczenia lepiej odpuścić i zostać przy gatunkach zimujących w skrzynce - efekt będzie skromniejszy w lipcu, ale w kwietniu nie zaczniesz sezonu od zera.

A jeśli zima na balkonie i tak wypada blado, warto wiedzieć, jakie kwiaty cięte kupić zimą, żeby nie zostać w mieszkaniu bez kolorów i natury.

Wpisz komentarz
lub dodaj komentarz jako gość
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz czeka na zatwierdzenie (jest widoczny tylko dla Ciebie).
    · 1 dni temu
    Jestem wierną fanką pelargonii. Mam je na swoim balkonie każdego roku, choć zimują już w domu. Moja sąsiadka ma właśnie ten floks skrzydlasty, też super się prezentuje.

Najpopularniejsze wpisy:

Najnowsze wpisy:

Najnowsze komentarze:

Sylwia
Jestem wierną fanką pelargonii. Mam je na swoim balkonie każdego roku, choć zimują już w ...
Michał
To ile rzeczy można wypożyczyć w tych czasach jest niesamowite. Szczególnie fajnie, że rynek wypożyczalni ...
Kacper
U nas POS wszedł dwa lata temu i największą różnicę widać nie przy kasie, tylko ...
Dawid
Dobrze, że ktoś zebrał w jednym miejscu informacje o tym, jaki sprzęt w ogóle można ...
Mateusz
Bardzo dziękuję za artykuł z konkretnymi odnośnikami i przykładami! Wszystko jasno wytłumaczone. Już myślałem, że ...