Mindfulness – co to właściwie jest?

Współczesny świat opiera się na nieustannej pogoni – za przekroczonymi już terminami, kolejnymi wyzwaniami i koniecznością pogodzenia obowiązków domowych z rosnącymi wymaganiami na rynku pracy. Stres, problemy ze snem i trudności z koncentracją to codzienność zabieganej i rozdrażnionej jednostki. Osiągnięcie wewnętrznego spokoju i odnalezienie własnego „ja” w kłębowisku myśli, jest wyjątkowo trudne. Jest to jednak zadanie wykonalne, a sprzyja mu praktyka mindfulness, zyskująca coraz większą popularność wśród tych, którzy zwracają się w kierunku wewnętrznego ładu i harmonii, determinujących codzienne funkcjonowanie.

Co to jest mindfulness?

Jak wskazuje nazwa, mindfulness to swego rodzaju uważność, a więc świadomość, dzięki której możliwe jest skupienie uwagi na bieżącej chwili. To trening umysłu, który pozwala na celowe skierowanie uwagi w stronę tego, co aktualnie dzieje się w otoczeniu. Co ciekawe, tego rodzaju doświadczenia wywodzą się już z praktyk buddyjskich, choć nie mają one dziś religijnego charakteru. Świetność dawnym teoriom przywrócił amerykański psychiatra prof. Jon Kabat-Zinn. Jest on twórcą programu ograniczenia stresu, który bazował na tzw. praktykach uważności. Zaobserwowana skuteczność działań spowodowała szybki wzrost zainteresowania wśród osób z całego świata, borykających się z negatywnymi emocjami i napięciem, obniżającym jakość codziennego funkcjonowania.

Mindfulness w praktyce

Mindfulness opiera się na dwóch rodzajach praktyk – formalnej i nieformalnej. Pierwsza z nich polega na ćwiczeniach uważności, wykonywanych każdego dnia. Sprzyjają temu np. joga i medytacja. Druga z kolei to kierowanie się uważnością w każdej chwili codziennego funkcjonowania. Praktyki te zdają się przeczyć podzielności uwagi, uważanej do tej pory za pożądaną cechę, pozwalającą na jednoczesną realizację wielu zadań. Okazuje się jednak, że działanie na tzw. „autopilocie” nie musi przynosić pozytywnych efektów. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, ile razy konieczny był powrót do domu tylko po to, by sprawdzić, czy drzwi są naprawdę zamknięte, a gaz wyłączony.

Automatyczna aktywność pozwala na rozwiązywanie problemów, ułatwia krytyczne myślenie i dokonywanie wartościowej analizy. Problem rodzi się jednak wtedy, gdy tryb ten dominuje codzienne funkcjonowanie, utrudniając, a czasem uniemożliwiając nawet odpoczynek. Mindfulness wyłącza „autopilota” i pozwala przytomnie zaangażować się w wydarzenia, które aktualnie rozgrywają się w najbliższym otoczeniu.

Zalety praktyki uważności

Zgodnie z informacjami zawartymi w artykule na stronie https://www.przystanekmindfulness.pl/czym-jest-mindfulness/ największą zaletą praktyki uważności jest redukcja stresu. Regularny trening wpływa również na pamięć, poprawa koncentrację, pobudza kreatywność i ułatwia zasypianie. Co więcej, udowodniono również, że odpowiednie ćwiczenia mogą przyczynić się do redukcji przewlekłego bólu, a nawet pomagać w walce z takimi chorobami, jak depresja, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Najważniejsze jednak jest, by ćwiczenia traktować jak wybór, a nie jak wyzwanie. W mindfulness chodzi bowiem o życzliwą ciekawość, nie zaś o kolejne zadanie, wykonywane pod presją pędzącej rzeczywistości.

Jak ćwiczyć doświadczanie codzienności

Aby praktykować doświadczanie codzienności, nie trzeba posiadać specjalnych sprzętów i gadżetów. Można natomiast wykorzystać kilka propozycji, które z pewnością pomogą skupić się na tym, co dzieje się w danej chwili w najbliższym otoczeniu:

  • pobudka z pełną świadomością – kilka głębokich oddechów po przebudzeniu czy obserwacja ruchów podczas wstawania pozwalają zaangażować świadomość w chwili, gdy z reguły działamy automatycznie, wyłączając budzik i zrywając się z posłania,
  • nieformalna przerwa – to sposób na nieformalną praktykę uważności. Polega na zatrzymaniu się w ciągu dnia, by zdać sobie sprawę z tego, gdzie jesteśmy, co robimy i jak możemy w danej chwili o siebie zadbać,
  • świadomość drobnych czynności – doświadczanie codzienności może opierać się na pełnym uwagi wykonywaniu przynajmniej jednej drobnej czynnością w ciągu dnia. Może to być mycie zębów, zmywanie czy ubieranie się. Ważne, by w pełni skupić się np. na kolorze naczyń, ich fakturze, temperaturze wody czy pianie, powstałej z płynu do mycia,
  • oddech – skupienie uwagi na oddechu to sposób, który pozwala uspokoić się i wyciszyć. Realizując tą zasadę można np. skupić się na kilku głębokich oddechach za każdym razem, gdy parzy się woda na herbatę czy gdy telefon informuje o nadchodzącym połączeniu,
  • uświadomienie rozproszenia – bo to właśnie jego zauważenie pojawia się wówczas, gdy na pierwszy plan wysuwa się uważność. Uświadomienie sobie rozproszenia pozwala na decyzję, czy chcemy podążyć w tym kierunku, czy też zawrócić, by skierować swoją uwagę na właściwe tory.

Mindfulness zyskuje dziś coraz większą popularność. Nic dziwnego, skoro coraz więcej osób, zamiast rzucać się bezmyślnie w wir wydarzeń, poszukuje osobistej przestrzeni i możliwości oddechu od pędzącej wciąż rzeczywistości. A takie możliwości stwarza właśnie świadome, głębokie i racjonalne doświadczanie codzienności.